fbpx

Książka o rozwoju osobistym dla dzieci

O książce

Bohaterkami książki „Ogród pełen emocji” są trzy siostry, które mieszkają w drewnianym domku na skraju wioski. Najstarsza jest Klementyna, skończyła już czwartą klasę, jest spokojna, zrównoważona i w każdej sytuacji widzi coś pozytywnego. Nie lubi narzekać, za to lubi cieszyć się małymi rzeczami. Jeździ na wózku inwalidzkim, który zrobił dla niej tata. Alicja też chodzi już do szkoły, skończyła właśnie trzecią klasę, jest bardzo energiczna i ciągle w ruchu. Najbardziej lubi czytać książki o zwierzętach. Zawsze zaskakuje siostry tym, co znajdzie w książkach, a najciekawsze informacje zapisuje w notatniku. Jest jeszcze najmłodsza Laura, która dopiero rozpoczyna swoją szkolną przygodę. Lubi podjadać, często się denerwuje, gdy coś jej nie wychodzi, i zazwyczaj niedowierza opowieściom Alicji o zwierzętach. Książka opisuje świat oczami dziewczynek i opowiada o nim z poczuciem humoru. W przystępny sposób przybliża dzieciom co to jest pasja, medytacja, fantazja, pozytywna energia i dobre nastawienie. Pokazuje dzieciom jak cieszyć się z ciszy, stawić czoła porażkom, być wdzięcznym i umieć współpracować. Opowiada też o tym, że każdy z nas jest inny i że mamy prawo mieć własne zdanie. Dziewczynki doświadczają także jak łatwo kogoś zranić i co daje nam współpraca. A przy okazji spotykają w swoim ogrodzie lub wyobrażają sobie różne, często mało znane zwierzęta jak piórolotek, kaszalot, gnojka czy jenot. Spotykając te zwierzęta poznają emocje i uczą się budować relacje między sobą. W tle widoczny jest związek łączący je z mamą i tatą. Dziewczynki poznają otaczający je świat i dowiadują się, że to czego nie znają jest zupełnie naturalne i funkcjonuje w świecie od lat.

Tak powstawała okładka

Recenzje

„To bardzo ciekawie opisana relacja między siostrami. Każda z nich to inna, umiejętnie zarysowana osobowość. Najstarsza Klementyna jest pełna spokoju i uważności, przygląda się otoczeniu z mądrej perspektywy. Ciut od niej młodsza Alicja jest pasjonatką przyrody i pilną obserwatorką otaczającego świata o bardzo bujnej wyobraźni. A najmłodsza z całej trójki, wyrazista Laura, bywa często rozemocjonowana, hałaśliwa, emocje nie raz przejmują nad nią kontrolę. „Ogród pełen emocji” to zapis ich codzienności, każdy rozdział rozpoczyna krótki opis z notatnika Alicji przedstawiający zwierzę, które aktualnie zainspirowało dorastającą badaczkę. Ten ciekawy pomysł nie tylko buduje nić, wokół której koncentruje się fabuła książki, ale i wprowadza ożywczy kontekst opisywanej emocji, bo o nich tutaj głównie mowa. O wdzięczności, strachu, nudzie, przykrości, smutku… Dziewczynki na różne sposoby odkrywają, co znaczą dla nich te pojęcia i w toku rodzinnych rozmów wymieniają się swoimi spostrzeżeniami. Ewa Bolesta-Mroczek prowadzi fabułę interesująco i spokojnie. W tych prostych opowieściach wyczuć można silną siostrzaną więź, ciepło rodzinne, zrozumienie dla siebie samych, ale i pracę nad sobą konieczną do świadomego rozwoju. Ważnym elementem historii, choć wprowadzonym mimochodem, w bardzo naturalny sposób, jest także obecność osoby na wózku inwalidzkim – niepełnosprawność jest nadal bowiem bardzo rzadko spotykana w szerokiej literaturze dla dzieci. A wszystkie te elementy skomponowane zostały w wolnej od dydaktyzmu, a mądrej opowieści.” Magazyn Dzieci

„„Ogród pełen emocji” to wielowymiarowa opowieść o relacjach między rodzeństwem. To podzielona na tematyczne rozdziały opowieść o rodzinie. Poznajemy w niej trzy siostry, dziewczynki, które toczą wnikliwe rozmowy w dużej mierze poświęcone zwierzętom. Bo kontakt z naturą jest dla nich ważny i kształtuje ich wrażliwość. Wymieniają się pozyskanymi na różne sposoby informacjami dotyczącymi zwierząt rzadkich lub mało znanych. Zatem nie takich, z którymi można mieć do czynienia, na co dzień. To walor tej opowieści, dzięki której można dowiedzieć się wielu interesujących faktów na temat jenota, piórolotka, kaszalota czy kazuara, (którego łatwo pomylić z kuguarem). Młody czytelnik zapewne sam z własnej inicjatywy nie poszukiwałby oryginalnych informacji o świecie zwierząt. A przedstawione w takiej formie z łatwością trafią do wyobraźni i pozostaną w pamięci. Co prawda nie jest to książka przyrodnicza, jednak przyroda jest w niej obecna. Przyroda potrafi kształtować emocje, wyobraźnię i wrażliwość, jeśli patrzymy na nią z uwagą i rzeczywistą chęcią jej poznania i zrozumienia. Tak właśnie dzieje się w przypadku bohaterek „Ogrodu pełnego emocji”. One zapewne zawsze, nawet gdy już dorosną, będą z radością czekały na myszojelenia, który uwielbia pestki słonecznika. I wszyscy zasiądą pod krzakiem róży do herbatki.” Joanna Kamińska, pedagog.

„Wbrew tytułowi to książka nie tylko dla dziewczynek – sądzę, że przypadnie do gustu każdemu od lat trzech do stu trzech, i to niezależnie od płci. Pełne ciepła, życzliwości i miłości opowieści o trzech siostrzyczkach, napisane z sercem i zrozumieniem, ukazują pozytywny, afirmujący stosunek do życia i otaczającego nas świata. Przepojone dobrą energią, wolne od suchego dydaktyzmu, pokazują, że warto wsłuchać się w ciszę, że porażka wcale nie musi być porażką, że śmierć jest częścią życia, że można cieszyć się z drobiazgów i że wyobraźnia otwiera nam świat bez granic, a jedyne, czego tak naprawdę potrzeba do szczęścia, to właściwe nastawienie do siebie i innych. To nie są zwykłe opowiastki o miłych dziewczynkach i dziwnych zwierzątkach – to dobrze napisana, mądra książka dla dzieci, ich rodziców, dziadków i opiekunów. ” Dorota Kopczyńska właścicielka Centrum Kultury Słowa, przez wiele lat prowadziła Poradnię Językową Uniwersytetu Warszawskiego, później Poradnię językową Centrum Kultury Słowa.